Blog powstał w I 2005 r. Od 7 XI 2005 r. do 7 X 2006 r. pisany z Dublina. Obecnie pisany z Warszawy.
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
* MOJE BLOGI / PROFILE NA FB / TEKSTY NA PORTALU CEL:
BIBLIA:
DUCH ŚWIĘTY DZISIAJ / HOLY SPIRIT TODAY
IRLANDZKIE:
KOŚCIOŁY / SŁUŻBY:
MODLITWA
NAWRÓCENIE
*STRONY P.
UZDROWIENIE
UZDROWIENIE c.d.
ZBAWIENIE
ZNAJOMI ON-LINE
ŻYCIE Z BOGIEM

Skopiuj CSS

Wiara w praktyce

wtorek, 08 września 2009
Kilkanaście dni temu zaginął mój serdeczny przyjaciel Janek mieszkający w Dublinie. Miał przylecieć do Warszawy na szkolenie i mieliśmy się potem spotkać. Jednak:
  • nie skontaktował się z nami,
  • nie dotarł do hotelu, w którym miał zarezerwowane miejsce i gdzie miało odbyć się ww.szkolenie [sprawdziłam dzwoniąc na recepcję],
  • jego telefon komórkowy milczał, podobnie jak stacjonarny w Dublinie.
Cały czas byłam o Niego spokojna [Janek jest osobą nawróconą] i tylko zastanawiałam się, kiedy zacząć poszukiwania i kiedy powiadomić polski konsulat w Dublinie. W międzyczasie skontaktowała się ze mną Znajoma Janka, martwiąc się i prosząc o pomoc w Jego odnalezieniu.
Od tego momentu uruchomiłam wszystkie możliwe kontakty - np.: dotarłam do osób, które znałam tylko z opowiadań Janka [jak do pewnego artysty-malarza irlandzkiego, u którego Janek kiedyś pracował - Ciarana, czy też do Jego dawnego sublokatora Daniela].Odzew tych zupełnie obcych mi osób był dość spory [Ciaran zadzwonił do mnie jeszcze tego samego dnia po otrzymaniu mojego e-maila, Daniel odpisał następnego dnia rano], jednak nie potrafili mi w żaden sposób pomóc, mimo najszczerszych chęci. Skontaktowałam się jeszcze z kilkoma naszymi wspólnymi znajomymi w Dublinie - efekt był podobny.
Jednocześnie cały czas kontaktowała się ze mną ta bardzo zmartwiona Znajoma Janka, próbując coś ustalić na własną rękę i w dalszym ciągu prosząc o pomoc.
Pozostało mi jeszcze skontaktowanie się z Ambasadą Polski w Dublinie i modlitwa.
Wczoraj wieczorem pomodliliśmy się razem z mężem o Bożą interwencję w tej sprawie, a potem spokojnie wysłałam e-mail do ambasady z prośbą o pomoc w odnalezieniu Janka.Jak się okazało - niepotrzebnie.

Dzisiaj rano Znajoma Janka powiadomiła mnie, że On jest już w Polsce, że jedzie do Niej i że skontaktują się ze mną wieczorem [Janek miał problem z baterią w telefonie].
  • Bóg jest Wielki i Wierny i ZAWSZE wysłuchuje modlitw swoich dzieci :) [przekonałam się o tym PO RAZ KOLEJNY, że Bóg tylko CZEKA, aż przyjdziemy z prośbą do Niego i wtedy zaczyna działać!]
  • Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego [Jak 5:16] :) 
  •  Dziękuję Ci Boże, że w Twoich oczach jesteśmy na pozycji "usprawiedliwionych" :)
  • Dziękuję Ci Boże, że mogłam zaświadczać o Tobie Znajomej Janka - i być dla Niej wsparciem i uspokojeniem :)

* * *

Poniżej piosenka o tym, co to znaczy BYĆ ZBAWIONYM [czyli być z Bogiem na pozycji "usprawiedliwiony" :)]

piątek, 24 listopada 2006

Bardzo często, o ile nie zawsze, zdarza się, że zawierzając Bogu w modlitwie nasze troski i problemy, oczekujemy ich rozwiązania TERAZ, ZARAZ, NATYCHMIAST.

I rzeczywiście CZĘSTO jest tak, że Bóg NATYCHMIAST zsyła rozwiązanie problemu - widzimy zdecydowaną poprawę naszej sytuacji i jest to dla nas oczywiste wypełnienie prośby zawartej w naszej modlitwie.

Jednak ZNACZNIE CZĘSCIEJ przychodzi nam BARDZO DŁUGO CZEKAĆ na Bożą interwencję i wtedy pojawia się u nas ZWĄTPIENIE (czy aby Bóg nas wysłuchał? Czy chce nam pomóc? etc), ZNIECHECENIE i ZNIECIERPLIWIENIE. A stąd już tylko krok do NIEWIARY.

Dlatego też pamiętajmy, że:

1) Bóg ZAWSZE wysłuchuje naszych modlitw,

2) On działa POZA CZASEM (to tylko dla nas coś trwa dłużej lub krócej - dla Boga nie,

3) odpowiedź może być po prostu "w drodze", a naszą rzeczą jest - ZAWIERZYĆ Bogu i CIERPLIWIE na nią CZEKAĆ.

[*Por. Daniel czekający na odpowiedź Boga 21 DNI, a okazało się, że BYŁ WYSŁUCHANY już DNIA 1 i anioł z odpowiedzią został do Niego wysłany już tego samego dnia, ale musiał uprzednio stoczyć walkę w Niebie (x. Daniela 10:1 i nn)]

Wtedy rzekł do mnie: Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, gdy postanowiłeś zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów!” (Dan. 10,12)

30.05.2006r.

środa, 08 listopada 2006

Twoje życie wygląda,jak ciągłe pasmo niepowodzeń i frustracji? Czujesz,że nie panujesz nad złem,które zdaje się Ciebie osaczać i tłamsić?Nie masz pracy? Pożyczasz na życie? Zdarza Ci się przymierać głodem?A może zwyczajnie odczuwasz,że gdzieś się pogubiłeś i nic juz nie jest pewne - ani tu - na ziemi,ani tym bardziej gdzieś tam w Niebie?...

Na wszystkie z powyższych pytań mogłam sobie sama kiedyś odpowiedzieć: "tak"...Pozostawało wołanie do Boga i pewność Jego Obietnic zapisanych w Jego Słowie - że przecież Bóg mnie kocha i ma dla mnie wszystko to,co najlepsze,nawet jeśli chwilowo nic na to nie wskazywało:


"1. Jeżeli zaś usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i będziesz pilnie spełniał wszystkie jego przykazania, które ja ci dziś nadaję, to Pan, Bóg twój, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi.
2. I spłyną na ciebie, i dosięgną cię wszystkie te błogosławieństwa, jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego.
3. Błogosławiony będziesz w mieście, błogosławiony będziesz na polu.
4.
Błogosławione będzie twoje potomstwo, plon twojej ziemi, rozpłód twego bydła, miot twojej rogacizny i przychówek twoich trzód.
5.
Błogosławiony będzie twój kosz i twoja dzieża;
6. Błogosławione będzie twoje wejście i twoje wyjście;
7. Powali Pan twoich nieprzyjaciół, którzy powstają przeciwko tobie:
jedną drogą wyjdą przeciwko tobie, a siedmioma drogami uciekać będą przed tobą.
8. Pan każe, aby było z tobą błogosławieństwo w twoich spichlerzach i w każdym przedsięwzięciu twoich rąk. Pobłogosławi cię na ziemi, którą daje ci Pan, Bóg twój.
9. Pan ustanowi cię sobie jako lud święty, tak jak ci poprzysiągł, jeżeli będziesz przestrzegał przykazań Pana, Boga twego, i chodził jego drogami.
10.
I ujrzą wszystkie ludy ziemi, że imię Pana jest wzywane u ciebie, i będą się ciebie bać.
11.
Ponad miarę obdarzy cię Pan dobrem w twoim potomstwie, w rozpłodzie twego bydła, w plonach twojej roli, na ziemi, co do której Pan poprzysiągł twoim ojcom, że ci ją da.
12.
Otworzy Pan przed tobą swój skarbiec dobra, niebiosa, aby dawać deszcz na twoją ziemię w czasie właściwym i aby błogosławić wszelką pracę twoich rąk tak, że będziesz mógł pożyczać wielu narodom, ale ty sam nie będziesz pożyczał.
13. I uczyni cię Pan głową, a nie ogonem, i będziesz zawsze tylko na górze, a nigdy nie będziesz na dole, jeżeli będziesz słuchał przykazań Pana, Boga twego, które ja ci dziś nadaję, abyś ich pilnie przestrzegał;
14. Nie odstąpisz ani w prawo, ani w lewo od żadnego ze słów, które ja wam dziś nakazuję po to, aby pójść za innymi bogami i im służyć."

Piąta Księga Mojżeszowa [Księga Powtórzonego Prawa]

Rozdział 28 wersety 1:14 - text za Biblią Warszawską